Szept węża Roberta M. Rynkowskiego to połączenie kryminału, thrillera politycznego i powieści historycznej, co przyznać należy, jest dość osobliwym zestawieniem. Czytając zapowiedź na stronie Wydawnictwa eSPe byłam niezwykle ciekawa co przyniesie ze sobą takie połączenie.
Przyznaję, że podczas lektury najdalszy moim czytelniczym zachwytom był wątek polityczny, nie do końca dla mnie jasny i czytelny. Jednak to, co autor zaserwował nam z połączenia kryminału z powieścią historyczną bardzo mnie zaintrygowało!
Poznajemy Jacka, który razem z nastoletnią córką przeprowadza się na małą suwalską wieś. Liczy na spokój po trudnym i burzliwym okresie życia (o tym, co się wydarzyło, dowiadujemy się z czasem…). Jego nastoletnia córka jest smutna, zagubiona, samotna, a zatroskany i bardzo opiekuńczy ojciec próbuje znaleźć klucz do jej głowy i serca.
Zaintrygowało mnie to, że pojawiają się w tej powieści wątki z różnymi paranormalnymi opowieściami i dziwaczny kot, który wchodzi do domu mimo zamkniętych drzwi. Z czasem poznajemy tych sytuacji coraz więcej, zawsze w najciekawszym, idealnie dobranym momencie historii! Dla mnie – niezła gratka, udało mi się podczas lektury szczerze nie polubić wspomnianego kota, który jednak okazał się być bohaterem bardzo potrzebnym…
Główny bohater żyje nadzieją na osadzenie się w cichej wsi, która wcale nie okazuje się być tak spokojną, jak tego oczekiwał. Słysząc o zaginięciu miejscowego proboszcza, Jacek razem z Zosią zaczynają prowadzić prywatne śledztwo, które okaże się dla nich śmiertelnie niebezpieczne.
To, co urzekło mnie w tej opowieści to pokazanie ludzkich wad i namiętności, które karmione przez lata mogą prowadzić do zbrodni. Poznajemy świat Kościoła Katolickiego z tej gorszej, skorumpowanej i bezdusznej strony, gdzie liczą się sława, uznanie i pieniądze, nawet za cenę popełnienia najgorszej zbrodni. Widzimy międzyludzkie relacje karmione kłamstwem, które burzą spokój i niszczą czyjąś normalność. Poznajemy świat biblijny i apokryfy, odnalezione przypadkiem – tak cenne, że ktoś zabija by je zdobyć. Dlaczego? Przeczytajcie sami!
Ta lektura mocno mnie wciągała, prowadziłam śledztwo razem z parą bohaterów, nie spodziewając się takiego zakończenia i rosyjskiej mafii po drodze. Polecam tym, którzy lubią kryminały z wątkiem biblijnym. Takie, które jednocześnie głęboko, pięknie i mocno zaglądają w ludzkie serca – te szczere i te całkowicie pogubione.
Dziękuję Wydawnictwu eSPe za egzemplarz książki!
Tytuł Szept węża
Autor Robert M. Rynkowski
Wydawnictwo eSPe
https://boskieksiazki.pl/pl/p/Szept-weza/1238
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

