Wiele jest na rynku wydawniczym lektur, które dotyczą samorozwoju i są dedykowane dla kobiet. Jedne bardzo dobre, drugie niewarte nie tylko wydanych pieniędzy, ale również czasu i wysiłku poświęconego na czytanie. Niewiele jest jednak takich, które poza rozwojem psychicznym i intelektualnym, dotykają bezpośrednio i wprost rozwoju duchowego, a że jesteśmy jednością ciała, psychiki i ducha – warto po takie lektury sięgać.
Małgorzata Lekan OP daje do rąk czytelniczek właśnie taką lekturę. Na okładce publikacji czytamy, że autorka jest zaangażowana w działalność na rzecz kobiet, prowadzi m.in. autorski program Sobotnie Sesje Samorozwoju poświęcone odkrywaniu bezcennego daru kobiecości. Widać na stronach publikacji, że to co dominikanka próbuje nam przekazać, wypływa nie tylko z jej wszechstronnej wiedzy, ale i z życiowego doświadczenia i spotkania z drugim człowiekiem.
Tytuł Boska Ja. Kobiecy przewodnik po mieście, którym jesteś w jakiś sposób sugeruje co możemy odnaleźć w środku, choć nie oddaje głębi tego, co poznajemy z każdą kolejną stroną. Siostra prowadzi nas za rękę po naszym wnętrzu, nazywając je miastem. Bardzo wyraźnie obrazuje nam różne przestrzenie, wracając do metafory miasta, ale robi to w taki sposób, że nie infantylizuje rzeczywistości.
Stąd właśnie – a nie z markowych ubrań czy modnych gadżetów – emanuje porządek harmonijnie scalający wszystkie wymiary jej życia: od ciała, przez psychikę, relacje, po duchowość. Kobieta „zamieszkująca w sobie” jest jednocześnie wymagająca i wyrozumiała, konkretna i czuła, silnie obecna w sobie, ale zarazem zaangażowana w świat wokół niej, a w końcu traktująca siebie z szacunkiem i powagą, równocześnie niepozbawiona dystansu wobec siebie i poczucia humoru. Czy ty taka jesteś? Str. 32
Już początek lektury był dla mnie trudny. Usłyszeć swoje imię, jak ono brzmi? Autorka poza własnymi rozważaniami proponuje czytelniczce wiele ćwiczeń praktycznych, które – jakby potraktować je serio – wcale nie są proste i nie zawsze przyjemne. Usłyszałam swoje imię tak, jak wypowiadała je moja zmarła mama. Odłożyłam więc lekturę na długo. I tak było po każdym rozdziale – tym o wartościach; historii moich przodków i jej wpływu na moją teraźniejszość; o stawianiu granic; świecie moich emocji i potrzeb; o oddawaniu życia innym; czy tym o spotkaniu z samą sobą i Bogiem. Ta książka może być niezwykle cennym dziennikiem samorozwoju, na bardzo długi czas…
Czy to lektura idealna? Pewnie nie. Rozmawiałam z kobietami, które ją czytały. Jedne nie do końca zgadzały się z każdą myślą czy sugestią dominikanki (co uważam za plus publikacji, bo wyrobienie w sobie własnego spojrzenia jest cenniejsze niż złoto!), inne czytają ją bardzo powoli, bo książka naszpikowana jest dość poważną treścią na niewielu stronach, co może sprawiać trudność – sama niektóre rozdziały czytałam aż 3 razy, by dobrze wyłapać myśl autorki.
Czy ją polecam? Zdecydowanie tak. Nie jest to jednak lektura do poczytania i odłożenia na półkę. Warto poświęcić na nią dużo czasu i mieć w sobie przestrzeń na konfrontację tego, co we mnie. Bez tego ta publikacja może stracić sens i smak. Sama nie wykonałam jeszcze wielu proponowanych ćwiczeń, bo nie czuję by były dla mnie dobre na tu i teraz.
Mnie osobiście zachwycił nie tylko obraz miasta, który był dla mnie bardzo twórczy, ale również samo połączenie i głęboki wgląd w kobiecą codzienność. Stały się one dużą inspiracją do zatrzymania się przy swoim sercu, w prawdzie. Zachwycałam się wiedzą psychologiczną s.Małgorzaty i tym jak zgrabnie wplata ją w codzienność kobiet. To, co pisze o duchowości dawało mi możliwość głębszego oddechu, bo bardzo odnajdywałam samą siebie w jej spojrzeniu.
Polecam tę książkę – ale tylko jeśli masz sporo czasu i chęć na głębsze spojrzenie w swoją codzienność.
Dziękuję Wydawnictwu WAM za egzemplarz książki!
Tytuł Boska Ja. Kobiecy przewodnik po mieście, którym jesteś
Autorka s. Małgorzata Lekan OP
Wydawnictwo WAM
Książka dostępna jest w wersji papierowej, elektronicznej oraz w formie audiobooka.
https://wydawnictwowam.pl/prod.boska-ja.34900.htm?sku=91218
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

