„Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy”

Czy można zamknąć osiem wieków duchowości w jednej, małej publikacji? Można! Czy jest możliwe by treści na wskroś poważne przedstawić tak, że czytelnik uśmiecha się pod nosem, szepcząc „no, nie mogę”. A i owszem!

Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy jest taką właśnie publikacją. Z jednej strony czytamy o głębokiej duchowości, z drugiej jednak przedstawiona jest ona w sposób prosty, przejrzysty, okraszony dużym dystansem do samych siebie i popełnianych błędów. Dostajemy do rąk opowieść o życiu zakonnym, bez przewielebności i tworzenia sztywnego dystansu między zakonnikami, a czytelnikiem. Gdzieś pomiędzy tymi opowieściami, dostajemy też ilustracje Jarosława Kozłowskiego, które są świetnym dopełnieniem treści.

Sześć rozdziałów. Opowiadają one o tym, co w życiu zakonników ważne. Nie tylko o historii samego zakonu, ale też o modlitwie, życiu wspólnotowym czy głoszeniu. Dwaj znani dominikanie – Krzysztof Pałys i Szymon Popławski – wpuszczają nas do świata, który staje się bliski, normalny, przepełniony zdrowym poczuciem humoru. Kto umie śmiać się sam z siebie, ten ma niezłą radochę całe życie. Przy tej lekturze nie sposób się nie zaśmiać, mimo że pokazuje nam różne oblicza dominikańskiej codzienności.

Opowieści autorów, przeplatane historiami z zakonnego życia, pokazują nam codzienność dominikanów z ich perspektywy. Rzeczy ważne, przeplatają się tutaj z anegdotami wywołującymi u czytelnika uśmiech. Lektura więc nie nuży, ale płynie… Daje nam pewien obraz zakonnego życia, ale też nie jest odcięta od zwykłej, szarej codzienności, jakiej doświadczają również ludzie świeccy.

Bywały czasy, gdy dominikanie jako nauczyciele życia wewnętrznego kojarzyli się ludziom z pewnym dystansem, poważną miną, respektem uniwersyteckich katedr, autorytetem doktorów Kościoła, czyli kimś niedostępnym dla zwykłego zjadacza razowego chleba. Dziś ludzie wiedzą, że tych „białych” nie trzeba się bać. Dominik właśnie przez radość zdobywał serca wszystkich. Kiedy więc wierni przychodzący do naszych klasztorów czują się tu bezpiecznie i swojsko, dla każdego dominikanina jest to doprawdy najlepszy komplement. Str. 132

Lektura Zapachu pomarańczy sprawia, że można poczuć się swojsko. Dostałam do ręki mini kompendium wiedzy o duchowości, zakonie, jego historii, dominikańskiej codzienności, a mimo to nie czułam się przytłoczona treścią. Wręcz przeciwnie. Poczułam się zaproszona do świata, który jest komuś bardzo bliski i życiodajny. Zaproszona w sposób pełen ciepła i wolności. Warto wyruszyć w tę podróż, razem z autorami, którzy pokazując nam kawałek swojego świata, sprawiają, że i do własnego można podejść z większym dystansem i radością, dążąc do głębszych relacji, świętości, czerpania radości w codzienności. Radości w tej publikacji wszak nie brakuje. Czerpmy z niej garściami!

Dziękuję Wydawnictwu W drodze za egzemplarz książki.

Tytuł Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy
Autorzy Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP
Wydawnictwo W drodze

https://wdrodze.pl/produkt/zapach-pomaranczy-zycie-dominikanskie-z-innej-perspektywy/


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi