„Ukryta w Ranie Serca Jezusa s. Wanda Boniszewska”

Pierwszy raz widziałam tę publikację zaraz po jej premierze, wiele miesięcy temu. Za każdym razem, gdy któryś z moich znajomych pokazywał ją w swoich social mediach, czułam lekkie drgnienie serca i pragnienie by ją przeczytać, ale…

Przecież nie lubię opowieści o mistykach. Przecież tak często te lektury skupione są wyłącznie wokół cudowności, by budzić niezdrową sensację, zamiast pokazywać Boga… Moja obawa wymieszana była z ciekawością i pragnieniem… Postanowiłam jednak przeczytać tę lekturę, tym bardziej, że bardzo cenię sobie Zgromadzenie Sióstr od Aniołów, której częścią była bohaterka tej publikacji – siostra Wanda Boniszewska.

Ukryta w Ranie Serca Jezusa s. Wanda Boniszewska to publikacja, która mnie zaskoczyła. Pozytywnie. Pokazała losy kobiety, siostry zakonnej. Nie tylko historię jej życia, które było naznaczone ogromnym cierpieniem. Pokazała mi również jej trudności w zakonie, głębokie pragnienia i zranienia. Zobaczyłam człowieka, z krwi i kości. Prawdziwą kobietę, którą Jezus obdarował szczególnymi darami, choć autor – ks. Jerzy Jastrzębski – nie skupia się nadmiernie na samych darach, ale pokazuje ich Dawcę. Uważam, że dużo w tym równowagi. Nie ma umniejszenia tego co ważne, ani skupiania się na tym, co drugorzędne. Niezwykle trudna sztuka, gdy opisać należy mistyczne spotkania czy stygmaty, które pojawiły się w życiu s. Wandy. Księdzu Jastrzębskiemu się to udało…

Książka składa się z trzech części. Pierwsza z nich to biografia s. Wandy, choć napisana jest w dość nietypowy sposób, który mnie osobiście bardzo przekonał i przyciągnął. Druga jest bardziej opisem i analizą jej duchowości, a trzecia składa się z listów, które pisała sama s. Boniszewska.

Niezwykłe były dla mnie migawki, opowieści z czasów, gdy siostra Wanda była więziona na Syberii i torturowana przez Sowietów. Gdy wiele razy próbowano ją zgwałcić. Gdy stawała w obronie słabych i skrzywdzonych. Cenne jest dla mnie również jej życiowe posłannictwo. Przyjmowała przeróżne cierpienia za kapłanów i swoje zgromadzenie zakonne, w którym  – wbrew pozorom – nie zawsze traktowano ją z miłością i szacunkiem. Kobieta prosta, ale o niezwykłej sile, która płynęła z oddania się Jezusowi.

Polecam tę lekturę, bo pobudza serce do większej miłości i służby. Do walki o siebie i innych. Do zaufania Jezusowi, często wbrew ludzkiej logice. To mocna książka, wobec której nie da się przejść obojętnie. Nie da się jej też tak po prostu odłożyć, więc jeśli zdecydujesz się wyruszyć w tę podróż, przygotuj duży kubek ulubionego napoju i pozwól się dotknąć opowieściom o kobiecie, która ukryła się w Ranie Serca Jezusa…

Gratuluję Autorowi pomysłu na pokazanie s. Wandy właśnie w taki, a nie inny sposób i dziękuję Wydawnictwu Esprit za egzemplarz publikacji.

Tytuł Ukryta w Ranie Serca Jezusa s. Wanda Boniszewska
Autor ks. Jerzy Jastrzębski
Wydawnictwo Esprit
https://www.esprit.com.pl/947/Ukryta-w-Ranie-Serca-Jezusa.html


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi