„Zraniony świat. Odnaleźć Boga, gdy życie nie ma sensu”

Nie pamiętam czy kiedykolwiek tak krótki tekst dotknął tak wielu przestrzeni w moim sercu. Mała publikacja, choć wydana tak pięknie, że nad samą okładką można siedzieć długo i kontemplować (widzisz serce dopięte do listka?). Chylę czoła Krzysztofowi Lorczykowi OP za kolejną genialną okładkę i choć nie szata zdobi człowieka, a okładka nie zawsze świadczy o jakości książki, przyznaję, że tutaj połączenie piękna z mądrością treści porywa mnie bardzo.

Zraniony świat. Odnaleźć Boga, gdy życie nie ma sensu autorstwa amerykańskiego księdza katolickiego, Michaela Schmitza, to niezwykle prosta, ale głęboka opowieść o sercu – zagubionym, poranionym i takim, które przestało wierzyć, że jest kochane oraz samo potrafi kochać. Niezwykle prosty przekaz, osadzony w Piśmie Świętym, a jednocześnie napisany bardzo życiowo, przekonywująco.

Wiele mówią już same tytuły kolejnych rozdziałów.

Niedoskonały, ale nadal kochany, gdzie autor pokazuje jak często na pytanie „co się stało” odpowiadamy, że nic… A jednocześnie wierzymy w kłamstwo, że jesteśmy doskonali, tacy jacy jesteśmy, bez potrzeby jakiejkolwiek przemiany. Pytania do refleksji, które kapłan zamieścił pod tym rozdziałem zachęcają, by zdjąć maskę, którą tak często zakładamy, choć ona wcale przed niczym nie broni…
Dość dobre? to zaskakująca dla mnie interpretacja biblijnego fragmentu o kobiecie, która spotkała Jezusa przy studni. Dlaczego zaskakująca? Pokazuje ją z nowej perspektywy, w taki sposób, że czułam się przyjęta, otulona, nieosądzana. Choć moja historia życia jest inna niż bohaterki biblijnej, każdy z nas nosi w sobie rany…

Jezus jednak ten problem nazywa: „Idź, zawołaj swego męża” (J 4, 16). W tym momencie ona musi zmierzyć się z prawdą, o której zawsze wiedziała, ale nigdy się do niej nie przyznawała: „Coś ze mną jest nie tak”. Z każdym z nas coś jest nie tak.Jak często unikamy ciszy? Jak często po prostu uciekamy do kolejnej rzeczy: kolejnego podcastu, kolejnego filmu, kolejnego czegoś, co może nas odciągnąć od przyznania się do prawdy? Staramy się zapomnieć o naszej przeszłości, lekceważymy teraźniejszość i nie myślimy o przyszłości. Jezus mówi: „No dobrze, czym jest to, o czym zawsze wiedziałeś, ale nigdy nie chciałeś się do tego przyznać?” (str. 34).

Bóg się objawia to pokazanie, że nasze rany mogą zabić, albo być źródłem błogosławieństwa. Czy biblijny Hiob albo znany wielu z nas, Nick Vujicic, nie są dowodem na to, że zranienie może być drogą do Boga? Autor obrazuje to w taki sposób, że przynosi to pewne ukojenie, otulenie, zaproszenie do większej wewnętrznej wolności, nie pomijając jednak dramatu bólu i cierpienia.
Daj mi serce takie jak Twoje oraz  Do końca to rozdziały, który poruszyły mnie najbardziej. Jezus współcierpiący. Ten, który nie zostawia nas samych w naszym bólu. Ten, który kocha do końca i uczy jak mieć złamane serce, ale tak by tego serca nie stracić… To nie tylko pokazanie prawdy, że Jezus cierpiał i umarł za mnie, ale też próba uświadomienia tego, że każde cierpienie można ofiarować w darze, w taki sposób, że nie jest to zachęta do cierpiętnictwa samego w sobie, ale przemienienie bólu w głęboką modlitwę zawierzenia…
Jedna rzecz, która zmienia wszystko to niby tylko posłowie, ale z pewnym głębokim przesłaniem, którego jednak nie zdradzę – zachęcam by poznać je samemu i zobaczyć na ile jest żywe w moim życiu. Tu i teraz. Ostrzegam, że może mocno wstrząsnąć fundamentem naszej wiary.

Zachęcam do tej lektury, do szczerego poszukiwania odpowiedzi na pytania, które autor zadaje czytelnikowi po każdym z rozdziałów. Zostawia nam też kilka propozycji modlitwy, w tym mojego ukochanego świętego, Ignacego Loyoli… Ta lektura dodaje sił, nadziei, wiary. Mnie otuliła w trudnym dla mnie czasie. Prawdą jest notka na okładce, że ta publikacja pomaga odzyskać wiarę w to, że życie każdego z nas ma sens, bez względu na to co się w nim działo, bądź dzieje nadal… Polecam ją Państwa uwadze!

Dziękuję Wydawnictwu W drodze za egzemplarz książki!

Tytuł Zraniony świat. Odnaleźć Boga, gdy życie nie ma sensu
Autor Michael Schmitz
Wydawnictwo W drodze

https://wdrodze.pl/produkt/zraniony-swiat-odnalezc-boga-gdy-zycie-nie-ma-sensu/


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

One Reply to “„Zraniony świat. Odnaleźć Boga, gdy życie nie ma sensu””

  1. Ppp pisze:

    Nikt nie jest doskonały, ale jeśli moją największą „zbrodnią” jest przejście na czerwonym świetle przez pustą jezdnię – oczywiste jest, że wielu ludzi jest miliony razy bardziej winna ode mnie. Kwestia proporcji.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi