Jeden z moich synów był ofiarą przemocy w grupie. Dziś jest bezpieczny, ale jego opowieści o tym, co działo się w „starej klasie” nadal wywołują łzy.
Mamo, dlaczego nikt nie stanął w mojej obronie? Dlaczego oni niszczyli moje rzeczy? Dlaczego właśnie na mnie się uwzięli?
Trudne pytania, gdy – patrząc po ludzku – nie ma na nie logicznej odpowiedzi. Jest tylko ból. Czytałam ostatnio z dziećmi książkę od Wydawnictwa Jedność. Przyznaję, że żałuję, że nie trafiła do nas wcześniej!
Nie daj się gnębić to opowieść bardzo nam bliska – o wykluczeniu z grupy, przemocy, wyśmiewaniu. Dziś to doświadczenie wielu dzieci, nie zdajemy sobie często sprawy jak wielu… Dlaczego? O tym też jest ta książka – bardzo wyraźnie opisuje mechanizm, w który wpadł również mój syn.
Jeśli powiem mamie, a ona pójdzie do szkoły, będzie jeszcze gorzej. Zresztą nikt nic tu nie poradzi…
– mówi nasza bohaterka.
Jej historia pokazuje jednak, że zmiana może przyjść, że zło nie ma ostatniego słowa! Jak to się stało? Zapraszam do lektury!
To świetny przewodnik pokazujący jak radzić sobie z przemocą, choć napisany jest w formie opowiadania, które – mimo niosącego z sobą bólu – daje bardzo dużo nadziei. Pokazuje również, że potrzebny jest ktoś, kto przerwie falę przemocy i tym kimś mogę być właśnie ja! Unaocznia jak milczenie, gdy ktoś obok cierpi, jest złe. Pokazuje jak i gdzie udać się po pomoc oraz jakie – z pozoru proste – rozwiązania, mogą zmienić atmosferę w grupie.
Bardzo polecam tę publikację, również jako mama dziecka, które doświadczyło przemocy. Wydawca podaje informację, że to lektura dla dzieci w wieku 7+. Zgadzam się z tym! Dziecko, które czyta już samodzielnie, może spokojnie sięgnąć po tę lekturę samo, choć zachęcam, by była ona pretekstem do rozmowy. Warto!
Dziękujemy Wydawnictwu Jedność za egzemplarz książki!
Tytuł Nie daj się gnębić. Książka, która dodaje siły
Autorka Magdalena Młodnicka
Wydawnictwo Jedność
https://www.jednosc.com.pl/sklep/6494/nie-daj-sie-gnebic-wielkie-problemy-malych-ludzi
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com






