Wysłuchaj!

„Wysłuchaj mnie, proszę” to jedna z takich powieści, których strasznie nie lubię z dwóch powodów… Po pierwsze – jest tak wciągająca, że zaczynasz lekturę i jesteś w stanie zarwać noc by doczytać do końca. Zarywasz więc poranek, przypalasz obiad, idziesz spać dopiero, gdy głowa opada ci na kartki, a wstajesz przed świtem by czytać dalej. Jesteś w stanie chodzić dla niej w trybie zombie – bo wciąga tak, że chcesz

Kalendarz zabieganej matki polki

Dwa dni temu pisałam o kalendarzu dla wyjątkowej mamy i córki – na rok szkolny 2017/2018. Bez wątpienia polecam je mamom dzieci szkolnych. A dziś… Wyjątkowy kalendarz dla matki takiej jak ja – wiecznie niedospanej, zabieganej, zakatarzonej (o tak! Ostatnio odkryłam wielką plamę na spodniach po tym jak roczny synek mnie przytulił!). Coś nie tylko dla kobiet, choć mnie urzekło szczególnie… Wydawnictwo Esprit wydało „Jezus mówi do ciebie. Dziennik i

Przedadwentowe poszukiwania

Myśląc o Bożym Narodzeniu czuję zapach choinki i pierników. Widzę kolory, ozdoby, prezenty, wspólny stół. Słyszę kolędy. Gdzieś na samym końcu widzę…Jezusa. Pamiętam Mszę zaraz po porodzie starszego syna. Poszłam do parafialnego kościoła i trafiłam na Mszę dla dzieci. Ksiądz podczas kazania zaproponował by zaśpiewać coś Jezusowi skoro ma urodziny. Jedno z dzieci uparło się na sto lat, a nie kolędę. Jakże to było piękne wyznanie wiary – dziecięce spojrzenie

Kalendarz dla matki i córki 2017/2018

Poszukuję idealnego kalendarza. Czy jest to możliwe? Oczywiście! Oferty wydawnicze są różne i każdy może znaleźć coś dla siebie. Mimo tego, że kalendarze papierowe często wypierane są przez sprzęt elektroniczny powstają takie DZIEŁA jak to. Dlaczego nazywam to dziełem? Wydawnictwo Jedność wydało kalendarz dla matki i córki. Zachwyciły mnie oba! Moje dzieci są jeszcze małe, ale mam nadzieję, że te kalendarze pojawiać się będą jeszcze w następnych latach. Z radością

Bądź twórcza!

Linda Dillow wprowadziła mnie w zdumienie. Jej książka „Twórcza partnerka” wyglądała na zwykły poradnik, jakich wiele. Pokazała mi jednak rzeczy, których się nie spodziewałam. Autorka jest żoną, matką, babcią. Prowadzi warsztaty i konsultacje dla kobiet, a ta publikacja to kompendium jej nauczania. Pozycja składa się z 11 rozdziałów, które są ze sobą logicznie powiązane – warto czytać je pokolei. Na końcu każdego rozdziału znajduje się propozycja studium biblijnego – do

Zostań wojownikiem!

Kiedy wychodzę do ludzi często obezwładnia mnie lęk. Kulę się w sobie, zasłaniam twarz, marzę być niezauważoną. Choć serce pragnie by je widziano, zaakceptowano, podziwiano… Gdy jest ze mną ktoś – przyjaciel, znajomy, łatwiej jest wyjść dalej. Wspólnie świat staje się mniej nieosiągalny. A przecież zawsze jest ze mną Ktoś więcej, ale tak często o tym zapominam! Panie, przenikasz i znasz mnie (…)  Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na

Biblijny świat dziecka

Pismo Święte dla dzieci w naszym domu stanowi pewien problem. Z naszych doświadczeń wynika, że często lektury te są na siłę uproszczone albo wręcz przeciwnie – napisane tak, że dziecko niewiele rozumie. Obrazki dają wiele do życzenia – ludzie wyglądają nierealistycznie i komicznie. Mieliśmy jedną Biblię, która bardzo długo nam służyła. Ostatnio jednak Jaś przestał się nią tak interesować – historie były krótkie i znał je wszystkie na pamięć. Z

Droga do Kościoła

Kilka lat temu napisałam pracę magisterską o funkcjonowaniu społeczności protestanckiej w Trójmieście. Jako katoliczka weszłam w świat, którego nie znałam. Nie byłam świadoma tego, że wokół mnie żyje i rozwija się masa Kościołów innych niż katolicki. Nie wiedziałam wtedy zbyt wiele o protestantach. Kojarzyli mi się z Lutrem i sektami. Jakie to było nieuczciwe i krzywdzące! Czas pisania tej pracy był dla mnie mocnym okresem zmiany myślenia i nastawienia. Spojrzałam

Odważ się zmienić!

Od czasu do czasu słucham konferencji i kazań, które bardzo mnie poruszają. Zasłuchuję się tak, że mam wrażenie, iż poza słowem i mną nie ma niczego wokół. Ono dotyka, miażdży, porusza, jest obok mnie i we mnie. Rzadko zdarza mi się bym odbierała tak słowo pisane, ale tym razem tak właśnie było. Ojciec Wojciech Jędrzejewski OP wprowadził mnie w świat, z którego nie chciałam wychodzić. „Odwaga zmiany” jest książką, która

Słowo jak miecz

Ostatnio co ranek towarzyszy mi lektura czasopisma „Nasze Inspiracje„. Przeczytałam tam tekst Tomasza Bogowskiego pt. „Myśli wypowiedziane”. Nie będę oceniać samego tekstu. Odbieram go jako świadectwo życia Autora i nie czuję się upoważniona do komentarza. Chciałam jednak podzielić się pewnym fragmentem, który mnie samą pobudził do refleksji. To, jak mówimy o innych, pokazuje, jacy tak naprawdę jesteśmy w środku. Jeśli swoimi słowami deprymujemy i zniechęcamy, może to oznaczać, że sami

Przejdź do paska narzędzi