„Przystań dla jej serca” Susan Anne Mason

Biorę czasem do ręki książkę, której okładka wygląda sielankowo, a w środku rozgrywa się akcja, która wywołuje masę uczuć, perturbacje i wciąga tak, że nie można się od niej oderwać. Tak było i tym razem…

Nie jest to pierwsza powieść Susan Anne Mason, którą czytałam*, spodziewałam się więc, że nie będzie sielankowo. Jej książki zawsze wyrywały mnie z letargu, choć ta wprowadziła mnie na taki poziom uczuć, jakiego się po sobie nie spodziewałam.

Olivia nosi pod sercem dziecko poczęte poza małżeństwem. Akcja dzieje się w czasach, gdy taki stan przynosi hańbę. Ląduje więc w zakładzie poprawczym dla kobiet. Tam odziera się jej godność, odbiera dziecko i trwale kaleczy nie tylko ciało, ale i psychikę.

Kobieta opuszcza zakład po dwóch latach, lecz nie ma gdzie wracać – ojciec nie tylko się jej wyrzekł, ale to on wysłał ją w więzienne mury… Bohaterka idzie do kościoła. Tam spotyka ją staruszka, która od dawna modli się o swoją śmierć…

Tutaj zaczyna rozgrywać się akcja, która jest niesamowitą opowieścią o sile człowieka. Nie będę zdradzać fabuły, uchylę tylko rąbek tego, co mnie w tej powieści bardzo poruszyło.

Olivia powoli dochodzi do siebie. Prawdą jest, że traumy leczy się latami i ten proces widać wyraźnie u naszej bohaterki. To, co jest z pozoru nieosiągalne, czyli ponowne zaufanie drugiemu człowiekowi, przynosi największą wolność i ulgę.

Staruszka Ruth odzyskuje chęć życia, gdy wie, że ma dla kogo walczyć o codzienność. Poświęca swój dom, czas, siłę, ale tak naprawdę otrzymuje w zamian wiele więcej.

Pojawiają się też inni bohaterowie, choćby Darius, który staje niespodziewanie na drodze kobiet. Na ile zachowa się wobec nich uczciwie, a na ile pójdzie za wypełnieniem poleceń przełożonych, by nie stracić posady, która jest dla niego i jego dziecka przepustką do lepszego życia?

Dla mnie ważną postacią był również brat głównej bohaterki. Dlaczego? Przeczytajcie sami! Był dla mnie iskrą normalności, wolności, uzdrowienia.

Nie jest to łatwa powieść, bo opowiada o okrucieństwie drugiego człowieka (tych wątków w powieści pojawia się bardzo wiele!). Mówi wprost o bólu, tęsknocie, zawiedzionych oczekiwaniach.

Niesie jednak powiew nadziei i wiarę w to, że zawsze na naszej drodze może niespodziewanie pojawić się ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń. Pytanie na ile jesteśmy w stanie ją dostrzec i ją złapać, gdy życie ciągnie nas w dół…

Bardzo polecam tę opowieść pełną zdarzeń i wzruszeń. Rozsiądź się wygodnie, zaglądając w serca bohaterów – przy okazji poczujesz jak mocno bije twoje…

Dziękuję Wydawnictwu Dreams za lekturę!

Tytuł Przystań dla jej serca
Autor Susan Anne Mason
Liczba stron 440
Wydawnictwo Dreams
https://dreamswydawnictwo.pl/nowosci/przystan-dla-jej-serca,produkt621/

*Polecam też inne powieści autorki, które miałam okazję przeczytać:



Zapraszam
urbanska.madzia@gmail.com
Facebook
Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi