Myśli poukładane

Jezus mówi coś bardzo oczywistego: że w każdej chwili na każdego z nas może się zwalić jakaś wieża, jak ta w Siloam (Łk 13,4), że mordercy przychodzą niespodziewanie, że każdego może dopaść zawał serca – więc nie można zwlekać z przynoszeniem owoców. Chwilę, która nam jest dana, trzeba wykorzystać. (str.62) Ten i wiele innych fragmentów towarzyszą mi po lekturze książki ks. Adama Bonieckiego MIC „Powroty z bezdroży”. Książka krótka, można ją

Butelki

Stałam z dziećmi przy kasie w naszym mini-markecie. Do kasy obok podeszła starsza pani z dużą reklamówką. Chciałam zwrócić butelki, ale nie mam paragonu – powiedziała do ekspedientki. Przykro mi, ale nie skupujemy butelek. Trzeba mieć paragon. Mówimy o tym zawsze. Proszę, potrzebuję 3,5 na bilet do szpitala. Po dłużej rozmowie kasjerka przyjęła te butelki i wypłaciła starszej pani 5 zł. Zapakowałam się i wyszłam. Zobaczyłam tę babuśkę siedzącą na

Spotkanie Miłości

Jest czas Wielkiego Postu. Czas, gdy częściej mówi się o nawróceniu, pokucie, o spowiedzi. Nie to, że w innym czasie się nie mówi. Moim zdaniem poza okresem postu mówi się zdecydowanie mniej. Sakrament spowiedzi wydaje mi się być wielką kością niezgody wśród chrześcijan. Nie tylko w Kościołach chrześcijańskich poza Kościołem Katolickim. Myślę, że wśród samych katolików także. Znam bardzo wiele osób, które z tego sakramentu nie korzystają, bo: ksiądz do

Modlitwa dziecka

W ostatnim „Szumie z nieba” trafiłam na bardzo ciekawy artykuł Hanny Szalińskiej o modlitwie i wierze dziecka („Abrakadabra – czy wielka obietnica” z numeru dostępnego tutaj https://odnowa.jezuici.pl/sklep/2017/968-Pliki-Szum-z-NIeba-nr-2017-1.html). Z każdym kolejnym zdaniem dostrzegałam jak modlitwa mojego trzylatka jest bardziej prosta, ufna i bezpośrednia niż…moja modlitwa. Mnie dorosłemu nie wypada przecież krzyczeć, że chcę ładną pogodę by iść na spacer. Ja dorosła nie pomodlę się by dziadkowi odrosła ręka. Ja dorosła będę

Przytul mnie!

Niedawno obchodzono międzynarodowy dzień przytulania. O samym przytulaniu też sporo ostatnio czytałam, bo zaintrygował mnie pewien artykuł * A właściwie zaintrygowało mnie to: „10 sekund przytulania dziennie może prowadzić do reakcji fizjologicznych w organizmie, które: zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób serca, redukują stres, redukują zmęczenie, pomagają zwalczać infekcje, zmniejszają ryzyko wystąpienia depresji.” Skoro ma tyle plusów to dlaczego tak rzadko się przytulamy? Przyznaję – lubię się przytulać i być przytulana, ale

Rodzicem być

Miał być wpis o chrzcie. Był – teraz o byciu rodzicem. Nie tylko biologicznym. W Polsce przyjęło się, że dzieciom się nie odmawia. Jest moda, że jak poproszą cię byś został rodzicem chrzestnym to wypada się zgodzić. Nawet jak nie wierzysz Bogu, nawet jeśli nie planujesz pomóc w chrześcijańskim wychowaniu, nawet jeśli w ogóle nie chcesz pomóc w wychowaniu dziecka – zgadzasz się. Bo dziecku się nie odmawia. Biedne są

Spotkanie

Widziałam tę panią przed sklepem nie raz. Zawsze lekko zgarbiona prosiła o pieniądze na jedzenie. Coś mnie od niej odpychało, mijałam ją więc. Wczoraj zobaczyłam ją znów. Gdy wchodziłam do sklepu usłyszałam jak ktoś odezwał się do niej tak, jakby była śmieciem, a nie kobietą. Jakby nie była człowiekiem. Nie wiedziałam czy coś jej dać, zwykle nie daję. Pomodliłam się trochę i wiedziałam, że moje serce nie da mi spokoju

Uroki macierzyństwa

Wczoraj mój starszy synek skończył trzy lata. Serce mi się uśmiechało, że jego urodziny przypadły w Niedzielę Radości w Adwencie 🙂 Z radością dziękowałam wczoraj za niego. Za te całe 3 lata. Pamiętam czas, gdy na niego czekałam. Tyle było niewiadomych. Czy sobie poradzę? Jaki będzie? Jak będzie wyglądała nasza codzienność? Początki były trudne. Poród był długi, ciężki. Gdzieś do tej pory słyszę słowa lekarza „ratujemy najpierw matkę”. Mimo, że

Chrzest – pierwszy dar.

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pytanie, które zadał mi znajomy. Co ci daje Kościół? – zapytał. Daje mi bardzo wiele. Dziś zacznę od początku, od podstaw. Kościół dał mi chrzest. Kościół dał mi mój chrzest. Przyjął mnie do siebie. Rodzice o to zadbali – jestem im za to wdzięczna. Teraz, kiedy sama mam dzieci, wiem jakie to uczucie trzymać przy chrzcielnicy swoje maleństwo. Skarb, który jest tak drogi,

Pyszna drożdżówka

Ostatnio chciałam upiec ciasto. Mój synek zdecydował, że ma być drożdżówka. Ok. Ale w sklepie nie było świeżych drożdży!!! Ale jak się dziecku już obiecało… Jest wersja na sucho 🙂 Drożdże w proszku? Sprawdziły się w 100%! Polecam! Składniki: 300 g mąki pszennej torebka drożdży suchych ok.8 g pół szklanki letniego mleka (125 ml) 1 jajko 50 g masła, roztopionego i przestudzonego 45 g cukru 1/4 łyżeczki soli Mąkę wymieszać z

Przejdź do paska narzędzi