Magdalena Urbańska

Kobieta, żona, matka, przyjaciółka. Pozytywnie nastawiona do świata. Spędzam czas na dbaniu o siebie i innych.

Prezent dla dziecka

Nie wypada nie cieszyć się z prezentu, prawda? A co jeśli ten prezent jest tak nietrafiony, że nie wiesz czy go wyrzucić, sprzedać czy nie wiadomo co jeszcze? A co jeśli nie ty go dostałeś, ale twoje dziecko? O, zgrozo! Przecież zabawki dziecka nie oddasz, prawda? Nie twoje?! Nie ruszaj!! No właśnie… Niebawem urodzę po raz drugi. Stąd ten post – prośba o litość. Przeczytaj proszę do końca. Jeśli jesteś

Ciasteczka orzechowe

Uwielbiam piec. Uwielbiam ciasteczka. Połączyłam więc oba zdania w realizację i oto są! Moje pierwsze ciasteczka orzechowe. Przepis poniżej, jest bardzo prosty! Prawdę mówiąc największy problem był z wyłuskaniem orzechów (bo taki mały złodziejaszek podbiegał i podjadał :)). Składniki: 25 dkg masła roślinnego 10 dkg cukru pudru 10 dkg zmielonych orzechów 30 dkg mąki pszennej 2 żółtka Z podanych składników zagnieść ciasto i włożyć je do lodówki na pół godziny.

Wielki Post

Wielki Post zaczęłam z krzykiem. Podczas porannej mszy krzyczało moje dziecko w wózku. Zaczęło niepostrzeżenie, kazanie chyba było zbyt spokojne, bo na kazaniu właśnie krzyk się zaczął… Niewiele z tej homilii pamiętam. Ksiądz mówił o tym dlaczego popiół (była to Środa Popielcowa, oczywiście), mówił o jego symbolice itd. Mówił tak, że…krzyk Jasia nie potrafił zagłuszyć we mnie tych treści. Zapadło we mnie jedno. Przytoczę bardzo nieudolnie parafrazując kaznodzieję: popiół jest

Modlitwa

Od dawna chodzi mi po głowie myśl by napisać coś o… modlitwie. Miałam ambitny plan by napisać coś wzniosłego, mądrego, poruszającego etc. I właśnie dlatego tak długo nic nie napisałam. Bo tak nie potrafię. Bo jakże można pisać o czymś o czym ma się małe pojęcie? Niby modlitwa jest ze mną od zawsze. Zawsze szukałam Boga – w sobie, w świecie, w innych ludziach. Starałam się nawiązać z Nim kontakt,

Odpocząć by żyć

Potrafisz odpoczywać? Kiedy ostatni raz odpocząłeś tak, że mogłeś góry przenosić? Tak, udało się? Wow! Powiedz mi jak ci się to udało – bo ja nie potrafię. Człowiekowi do życia potrzebny jest tlen. Ten mam. Potrzebny jest sen. Tego nie mam (dziś mój Słodziak powitał dzień o 4.20…). Potrzebny jest pokarm. Mam, nawet w nadmiarze. Potrzebny jest odpoczynek. Hmmmm… A cóż to takiego? Jakiś czas temu chciałam poruszyć temat odpoczywania

Dzień z życia matki

Tak, jestem matką. Nawet podwójnie – choć Piotruś przyjdzie na świat dopiero za kilkanaście tygodni. Jestem matką nieidealną – pełną obaw, trosk, złości, niemocy i…szczęścia. Dwuletnie dziecko przechodzi tzw. bunt dwulatka. Kiedyś się z tego śmiałam – ale już mnie to nie bawi. Gdy Słodziak odwraca głowę od łyżeczki z przepyszną kaszką, gdy rzuca zabawkami w telewizor, gdy krzyczy NIE, gdy chce we mnie uderzyć głową (auć! To boli okropnie!)…

Rok Miłosierdzia

Gdy słyszę słowo miłosierdzie to mam przed oczyma wojennych oprawców i seryjnych morderców przed sądem. Ale, gdy zastanowię się choć chwilę, to myślę sobie a co wspólnego z ludzkim sądem ma prawdziwe miłosierdzie?. Chyba nic… Trzeba mi zacząć żyć miłosierdziem przez duże M. Nie potrafię być miłosierna dla siebie. Albo samą siebie nadmiernie chłoszczę albo nadto odpuszczam i głaszczę. Tą samą miarą łatwo przychodzi mi traktować innych – męża, dziecko,

Mój (?) Kościół

Lubię Kościół uśmiechnięty. Taki, w którym miłość i życzliwość można zbierać garściami. Lubię Kościół, gdzie docenia się dobro, gdzie szuka się Jezusa. Wczoraj święto – msza w kościele parafialnym. Było blisko, męża nie ma, a mam chore oczy, więc „wyjątkowo” tutaj. Syn też chory, lekko niespokojny. Wierci się, nic mu się nie podoba. Nagle reaguje na łysego pana. Pan się uśmiecha, a Jaś – wytyka mu jęzor. Robi mi się

Granice przyjaźni?

„Chciałam jej powiedzieć, żeby zaczęła życie od nowa. Jeśli cierpisz przez to, że rodzice cię nie kochali, idź na terapię. Weź rozwód ze swoją rodziną i stwórz nową, złożoną z kochających przyjaciół. Zacznij pracować społecznie, żeby ulżyć cierpieniom kogoś innego. Chciałam jej powiedzieć, żeby porozmawiała z Bogiem. A jeśli w Bogu widzi obcą albo złośliwą istotę, która ją ocenia, to niech znajdzie sobie nowego Boga. Chciałam jej powiedzieć, że nawet

Rozmowa…

Od lat mottem mojego bloga są słowa Są spojrzenia, które bez słów już są spotkaniem… Są słowa, które znaczą więcej niż spojrzenie… Są spotkania, które odmieniają bieg naszej historii… Zatrzymaj się, posiedź u mnie chwilkę, odpocznij… No właśnie – są spotkania, które odmieniają bieg naszej historii. Rzecz działa się prawie trzy lata temu. Czekałam zdenerwowana, napięta, wystraszona w gdyńskim kolegium na duszpasterza wspólnoty, z której odeszłam kilka miesięcy wcześniej. Odeszłam

Przejdź do paska narzędzi