Wszyscy pójdziemy do nieba?

Przyznajmy szczerze – w ostatnim czasie na rynku wydawniczym pojawiło się bardzo wiele publikacji, które w jakiś sposób opowiadają o niebie, czyśćcu czy piekle. Głównie jednak są to czyjeś prywatne objawienia i choć nie są oficjalnie potwierdzone przez Kościół, budzą w wielu katolikach ogromne zainteresowanie. Gdyby tak dla równowagi posłuchać co o niebie mówi Kościół i jego nauczanie? Co Jezus zostawił nam w Ewangelii? Ostatnio trafiła do mnie publikacja, która

Chwalić, błogosławić, głosić. Przewodnik dominikański

Od lat żyję duchowością ignacjańską, która jest mi bardzo bliska. Kształtuje mnie, nadaje kierunek i to coś, co w duchowości w jakiś sposób człowieka napełnia, ale nijak nie można tego nazwać. Po co mi więc Przewodnik dominikański? Powiem szczerze: uwielbiam czytać dominikanów! Ich spojrzenie jest proste i trafne. I choć nie zawsze zgadzam się z tym co mówią (czyż muszę?), to choćby książki Wydawnictwa W drodze są tymi, które czytam

„Dziewczyna o perłowych włosach”

Czasem trafiają do mnie powieści, których okładka w moim odbiorze nijak się ma do poziomu treści. Tak też było tym razem i przyznaję, że gdyby oceniać ją po okładce… Nigdy bym po nią nie sięgnęła. Dziewczyna o perłowych włosach to powieść nie tylko dla nastolatek (co sugeruje w jakiś sposób okładka). Dla mnie ta historia porusza na tyle uniwersalne problemy i zmagania, że jako dojrzały czytelnik, odnalazłam się w niej

Dajmy sobie nową szansę

Uwielbiam publikacje z serii opowieści z wiary, które wychodzą nakładem Wydawnictwa eSPe. Wciągające, życiowe, ot można rzec „normalne”, ale w ich tle pojawia się Bóg i Jego uzdrawiająca obecność. Tak też dzieje się w najnowszej powieści serii, czyli Dajmy sobie nową szansę Beaty Agopsowicz. Czytając tę książkę, początkowo gubiłam się w ilości postaci. Poznajemy wiele osób i ich historie, które z czasem jednak stykają się w jedno. Bardzo zwinnie przeplatają

Droga do radości

Prawdopodobnie każdy z nas chce być zdrowy, szczęśliwy, spełniony, bogaty. Czemuż byśmy nie mieli pragnąć doświadczać tego wszystkiego? Benedyktynka Mary David OSB wydaje się być postacią patrzącą trochę inaczej. Mimo bardzo dobrego wykształcenia wybrała życie za klauzurą. Na przekór chorobie nowotworowej, jej życie było pełne radości i służenia innym. Szła odmienną drogą do radości niż z pozoru wydawałaby się dobra… Dlaczego i jak? Mary David OSB była opiekunką nowicjuszek, a

„Liturgia krok po kroku”

Nieczęsto sięgam po lektury, które są przesiąknięte terminami teologicznymi. To nie poziom, na który chciałabym się wzbijać, gdy mam w domu stertę innych nieprzeczytanych jeszcze lektur, na które zerkam co jakiś czas z utęsknieniem i które wydają mi się dużo łatwiejsze w odbiorze. Tym razem zrobiłam wyjątek, bo publikacja mówi o liturgii i wyszła w Wydawnictwie W Drodze, które dla mnie osobiście znajduje się w pierwszej trójce najlepszych katolickich wydawnictw.

„Józef” – książka z duszą

W mojej czytelniczej przygodzie są lektury i autorzy, którzy zostają w sercu na dłużej. Po lekturze Judasza kilka miesięcy temu, z ogromnym zaciekawieniem czekałam na Józefa. Ksiądz Arkadiusz Paśnik pisze bowiem tak, że nieustannie mnie to porusza, zachwyca, sprawia że chcę więcej. Gdy zobaczyłam, że autor wziął na tapetę świętego Józefa, bardzo się ucieszyłam! Zanim sama sięgnęłam po tę książkę, zaczęłam o niej opowiadać we wspólnocie małżeństw – przedstawiając jako

O różnych obliczach miłości – rozmowa z Małgorzatą Lis i Magdaleną Mikutel

Kiedy Wydawnictwo eSPe zaproponowało mi przeprowadzenie rozmowy live na Instagramie, pomyślałam: czemu nie? Znam te Autorki, fajne kobietki z nich, to będzie bardzo ciekawa rozmowa. Później przyszedł lęk – jejku, jejku, a jak mi się Internet zawiesi? Bądź dziecko za ścianą zbyt głośno wyrazi swój bunt? Co wtedy? Tak to już w życiu jest, że to czego się obawiamy najbardziej, najczęściej się nie wydarza. Rozmowa obyła się bez technicznych wpadek

„Odnowa. Przemieniająca moc macierzyństwa” Carrie Gress

Od lat odnoszę wrażenie, że niewiele jest na rynku książek dla kobiet, które rzeczywiście zostawiają z poczuciem, że dana lektura coś zmienia, ma szansę wnieść coś trwałego. Jeszcze mniej jest tych katolickich, które nie wpychają ani w ramki twardej tradycjonalistki, ani w drugą skrajność – osoby balansującej na granicy być czy nie być w Kościele. Carrie Gress sztuka wypośrodkowania udała się całkiem sprawnie. Mnie samej dała ogromne pole do refleksji,

„Rok liturgiczny dla dzieci”

Jakiś czas temu mignęła mi u Wydawnictwo eSPe pewna książka dla dzieci, a zaraz potem autor – uśmiechnięty i radosny ksiądz Sebastian Kosecki. Zatrzymałam się, popatrzyłam, przeczytałam na stronie wydawnictwa co w tej publikacji można znaleźć i …mam! Trochę się zaskoczyłam… Spodziewałam się, że autor będzie każdą uroczystość rozwlekał, trochę infantylizował (w końcu to pozycja dla dzieci, nie?), ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Jeden okres liturgiczny bądź uroczystość (np. Uroczystość

Przejdź do paska narzędzi