Chwile z życia

Spowiedź blogera

31 sierpnia obchodzimy dzień blogera. Czy mam powody do świętowania? Tak! Zaparzam więc kolejny kubek kawy i zapraszam Cię w podróż po meandrach mojego postrzegania świata! Gdy 11 lat temu Krysia namówiła mnie na założenie pierwszego bloga, był to dla mnie sposób na katharsis. Potrzebowałam oczyszczenia, uwolnienia napięcia, które we mnie było. Tą przestrzeń dał …

Zakazana miłość

Po publikacji ostatniego tekstu, który dotyczył wdzięczności za kapłanów, dostałam wiele ciepłych, dobrych słów. Dziękuję za nie – pokazują mi jak warto dzielić się dobrem! Dostałam też dwie wiadomości bardzo trudne, przepełnione bólem. O jednej z nich chciałam Wam trochę opowiedzieć. Kobieta (przed trzydziestką) pisze, że ma męża, dziecko i zakazaną miłość… On w pracy, …

Dlaczego boisz się podziękować?

Ostatnio wiele we mnie różnych myśli dotyczących kapłaństwa. Wiele mówi się o kryzysie powołań, o tym, że księża chowają się na plebaniach-twierdzach i pracują jak urzędnicy, a nie pasterze. Zgadza się, tak jest, ale nie zawsze… Przez ostatnie trzy i pół roku czerpałam z duchowości pewnego kapłana. Był kiedy zmagałam się z trudami drugiej ciąży, …

Obrona przed kontrolą innych

Pod ostatnim tekstem o gniewie (O co ci kobieto chodzi? TUTAJ) dostałam komentarz – zacytowany poniżej. Natalio, nie jestem znawcą… Pozwól jednak, że opowiem Ci swoją historię… Dziękuję Ci za ten tekst! „Bycie uwięzionym przez kontrolujące środowisko jest głównym czynnikiem prowadzącym do gniewu”. Też mam wrażenie, że żyję w kontrolującym środowisku. Działa na mnie destrukcyjnie. …

Czy gniew jest zły?

Mam czasem poczucie, że jestem niewystarczająco dobra – jako żona, matka, córka, przyjaciółka, chrześcijanka. Często moje myśli nijak mają się do stanu faktycznego, ale są. Żyją własnym życiem i w chwilach, gdy doświadczam odrzucenia bądź braku znaczenia – przeradzają się w gniew. Bycie „wystarczająco dobrym” staje się czasem moim bożkiem, celem samym w sobie. Co …

Stali się jednym ciałem

Słysząc słowa „stali się jednym ciałem”, co widzisz? Czy jedno ciało nie kojarzy Ci się głównie z jednością seksualną, małżeńskim spełnieniem w sferze intymnej? Przyznaję, że mnie najczęściej właśnie tak się kojarzyło. Aż do pewnego dnia… Rozmawiałam ze znajomym kapłanem o szczerości, zaufaniu i modlitwie małżeńskiej. Jego słowa bardzo mnie zaskoczyły. – Co widzisz słysząc, …