Chwile z życia

Starość jest dzieleniem się mądrością czasu…

Uciekły mi dwa tygodnie z października – zapalenie migdałów zabrało siły, mowę, możliwość przełykania… Był wielki ból, walka o każdy posiłek i mocny antybiotyk. Przyszły wspomnienia… Często myślałam o Dziadku Tadeuszu. Kilka miesięcy przed śmiercią przeszedł operację i do końca życia był karmiony przez sondę. W pełni świadomy tego co się z nim dzieje, z …

Nie usłyszą cię, dopóki nie przemówisz

  W sobotę pojechałam na nieformalne spotkanie Wspólnoty Małżeństw Kochać i Służyć, której jestem częścią od dłuższego czasu. Przy pysznej, domowej pizzy i szarlotce toczyły się rozmowy – o nas, o Tęczowym Piątku, o przyszłości Kościoła i o tym, gdzie jest moje serce. Nie byłoby tego spotkania gdyby nie nasza potrzeba rozmowy i podzielenia się …

Instamatka po godzinach

Ugotowałam kolejną eko-zupkę z nadzieją na pisk zachwytu synów, usłyszałam: weź to świństwo! Kupiłam nowe spodnie, usłyszałam: nie założę tego! Gdzie wasze uznanie wy niewdzięcznicy? Wy!!! Moje kochane skarby, dla których wywalę to eko żarcie i ugotuję parówkę z marketu. Bycie mamą to błogosławieństwo naznaczone krzyżem. Gdy 5 lat temu oczekiwałam na narodziny pierwszego syna, …

Jaką drogę trzeba przejść by słowa „Jezu, Ty się tym zajmij” nie były puste, ale były prawdziwym zawierzeniem?

„Jezu, Ty się tym zajmij” to słowa na których często zatrzymuje się mój wzrok pod postem, w którym ktoś prosi o modlitwę. Nie mogę oprzeć się w takich sytuacjach wrażeniu, że te słowa padają machinalnie, bez refleksji, na odczepnego. Wiem, że wiele osób modli się tą modlitwą bardzo głęboko, żarliwie i z serca. Wiem też, …

Spowiedź blogera

31 sierpnia obchodzimy dzień blogera. Czy mam powody do świętowania? Tak! Zaparzam więc kolejny kubek kawy i zapraszam Cię w podróż po meandrach mojego postrzegania świata! Gdy 11 lat temu Krysia namówiła mnie na założenie pierwszego bloga, był to dla mnie sposób na katharsis. Potrzebowałam oczyszczenia, uwolnienia napięcia, które we mnie było. Tą przestrzeń dał …