Przyznaję, że ta publikacja mnie zaskoczyła. Wiedziałam, że jest kierowana do kobiet oczekujących potomstwa i nie spodziewałam się, że mnie – mamę z kilkunastoletnim stażem – poruszy tak głęboko. Angelika Kawecka dała mi do ręki niepozorne, ale bardzo głębokie narzędzie. Słowa „narzędzie” używam nie bez powodu, bo w trakcie lektury tej publikacji zatrzymywałam się wiele razy, mimo że nie planuję już kolejnej ciąży. Przystawałam, bo to co pisze Angelika głęboko
Dlaczego warto czytać dziecku przed snem?
Moi dwaj synowie nie wyobrażają sobie pójścia spać, jeśli nie przeczytają wcześniej choć kilka stron książki. Starszy syn, nastolatek, czyta samodzielnie publikacje, które go interesują. Młodszy, ośmiolatek, prosi bym poczytała mu ja. Dla mnie samej te wspólne chwile wieczornej lektury są nie tylko matczynym (przyjemnym!) rytuałem, ale też czasem, gdy się wyciszam i relaksuję. Dlatego też bardzo świadomie dobieram nam wieczorną literaturę. Przez cały grudzień towarzyszyły nam dwie publikacje z
Jestem Słowem
Zaskoczyła mnie ta publikacja. Przeczytałam ją kilkanaście razy i ciągle do niej wracam, choć dziś już nie czytam jej w całości, ale sięgam do wybranych fragmentów. „Jestem Słowem” to książka inna niż wszystkie… Z jednej strony nie ma w niej nazwiska autora. Choć z drugiej… To, co zostało w niej napisane, to owoc jego słuchania na modlitwie, jego spotkań z Jezusem. Zaraz na początku czytamy również, że ów autor nie
Uskrzydlić duchowość
Gdybym miała wymienić kilka tytułów książek dotyczących duchowości, które coś we mnie realnie uporządkowały, z pewnością dopisałabym do listy publikację, którą przeczytałam kilka tygodni temu. Dlaczego piszę o niej dopiero teraz? Książkę porwał mój mąż, jako swoją lekturę duchową na czas adwentu. Tak, z mojego polecenia. Skoro właśnie tę dałam mężowi, mogłabym na tym zakończyć, prawda? Br. Piotr Kwiatek i jego najnowsza publikacja Uskrzydlić duchowość mają szansę zrobić rewolucję w
Modlę się. Nie przeszkadzać.
Jak nauczyć się dobrze modlić? Co to w ogóle oznacza „dobrze”, patrząc na modlitwę nie jako na technikę, ale spotkanie z Przyjacielem? Czy to, co i jak robię jest dobre i wystarczające? Te pytania wielu katolików zadawało sobie pewnie niejednokrotnie, szczególnie w chwilach kryzysu, zwątpienia, strapienia i pustki. Jakiś czas temu pochłonęła mnie lektura dominikańskiego Wydawnictwa W drodze Modlę się. Nie przeszkadzać. Słowo „pochłonęła” nie jest tu użyte przypadkowo, bo
Opowieść o życiu bł. ks. Jerzego Popiełuszki
Ta książka „wołała” mnie od jakiegoś czasu, choć doba za nic nie chciała się wydłużyć. Wzięłam ją na czas podróży, z planem by zatopić się w lekturze w pociągu. „Zatopić się” okazało się być określeniem idealnym – podróż minęła mi w ekspresowym tempie, ciężko było przerwać lekturę i tak po prostu wrzucić książkę do plecaka… Ja się poświęciłem i ja się nie cofnę. Opowieść o życiu bł. ks. Jerzego Popiełuszki
Stały spowiednik – czy warto?
Stały spowiednik – jak, czy warto? Przyznaję, że takie pytania zawsze powodują we mnie małe zamieszanie… Jak odpowiedzieć prosto na pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi? Nie da się… Stały spowiednik to po prostu kapłan, do którego konfesjonału wracasz. Taki, która Cię zna i wie, kim jesteś. Nie trzeba do tego wielkiej filozofii – mnie od dłuższego czasu wystarcza grafik z dyżurami księży. Idę do spowiedzi wtedy, gdy spowiada
Spowiedź – wyliczanka grzechów czy coś więcej?
Spowiedź – wyliczanka grzechów czy coś więcej? W naszych adwentowych rozważaniach odpowiedź częściowo już padła… Spowiadamy się z grzechów, konkretnie i wprost. Spowiedź to sakrament, w którym przychodzimy po rozgrzeszenie, odpuszczenie grzechów, łaskę uświęcającą. Co jednak jeśli przeżywam w życiu ogromne duchowe trudności? Czy mogę powiedzieć również o nich. Tak! Jeśli widzisz w swoim życiu powtarzające się pokusy, jeśli walczysz szczególnie mocno na jakimś polu – możesz (nie musisz!) oddać
„Pokochać siebie w głębi serca” Tadeusz Kotlewski SJ
Nie znam człowieka, który bez mrugnięcia okiem powiedziałby, że nauczył się kochać i robi to bez trudności. Idealnie wręcz kocha innych, siebie, Boga i czuje się kochany równie wystarczająco. Każdy z nas nosi w sobie pewien deficyt miłości, ja również. Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam więc po książkę jezuity, o. Tadeusza Kotlewskiego pt. Pokochać siebie w głębi serca. Czytając tę lekturę odnosiłam wrażenie, że każdy rozdział, czasem wręcz każde zdanie, to
Jak nauczyć się nazywać swój grzech?
Jak nauczyć się nazywać grzech wprost? Krok po kroku… Gdy zauważamy, że w naszym życiu powtarzają się jakieś sytuacje (np. często pojawia się uczucie zazdrości), warto zatrzymać się i zobaczyć: co to za uczucie, sytuacja, relacja? jak reaguję, gdy one się pojawiają? Czy np. zazdrość prowadzi do obgadywania, bycia złośliwym, nieuczciwym? itd. zapisz swoją reakcję, opisując ją w kilku słowach np. „oceniłem, obgadałem, okłamałem, gdy w moim sercu pojawiła się
