Jakiś czas temu pisałam o książce Namaszczenie Debory (tutaj), dziś chciałabym przedstawić Wam inną wspaniałą kobietę – Esterę. Obie książki wydane są w podobnym tonie i napisane przez tę samą autorkę, Michelle McClain-Walters. Kobieta od wielu lat prowadzi szkoły prorocze, ucząc słuchania Bożego głosu. To widać i czuć czytając jej książki – są pełne pasji, zaangażowania, doświadczenia, wiary. Historia Estery jest niezwykła, choć wiele osób może nie znać jej dokładnie…
„Obietnice poranka” Carrie Turansky
Obietnice poranka to najdłuższa powieść, jaką czytałam w ostatnim czasie – 504 strony, które tak mocno mnie wciągnęły, że pochłonęłam je w trzech turach. Opowieść, której najchętniej w ogóle bym nie odkładała. Carrie Turansky stworzyła historię osadzoną w Anglii, wiele lat temu. W miejscu i czasie, gdzie obowiązywały normy i konwenanse, które dziś nie mają już racji bytu. Dodała dużo ludzkiego bólu i poszukiwań siebie, wplatając w to historię… zabójstwa,
„Maria Magdalena. Dziewica i jawnogrzesznica” Jean-Pierre Brice Olivier OP
Za nami święto Wszystkich Świętych. W tym roku chciałam przeżyć je inaczej. Sięgnęłam po książkę, która miała mi przybliżyć jedną z moich ulubionych świętych, Marię Magdalenę. Ogromne było moje zdziwienie już przy pierwszych zdaniach. Mimo tego, że na okładce widnieje informacja, iż jest to subtelna i głęboka refleksja – nie spodziewałam się, że można opowiadać o tej świętej w tak specyficzny sposób. I nie chodzi tutaj o przedstawienie życiorysu –
Starość jest dzieleniem się mądrością czasu…
Uciekły mi dwa tygodnie z października – zapalenie migdałów zabrało siły, mowę, możliwość przełykania… Był wielki ból, walka o każdy posiłek i mocny antybiotyk. Przyszły wspomnienia… Często myślałam o Dziadku Tadeuszu. Kilka miesięcy przed śmiercią przeszedł operację i do końca życia był karmiony przez sondę. W pełni świadomy tego co się z nim dzieje, z wielką chęcią do normalnego funkcjonowania – siedział przykuty do „zupki”. Często wtedy dzwonił do mnie
„Polsko ty moja. Od Tatr wysokich do wydm Bałtyku” Jan Gać
Jan Gać, człowiek o którym można powiedzieć m.in. że jest historykiem i podróżnikiem, wydał niesamowitą książkę Polsko ty moja. Prosta, a zarazem głęboka. Przesiąknięta faktami historycznymi, ale nie nużąca. Pokazująca sacrum, które nie zasłania profanum. Mistrzowska opowieść wędrówki Autora z żoną i przyjaciółmi spod Tatr po Bałtyk. Podróż niezwykła, bo w jakiś sposób spontaniczna. Książka jest opisem miejsc, ludzi, faktów historycznych. Opowieść wciąga. Sama czułam się nie tylko jak członek
Nie usłyszą cię, dopóki nie przemówisz
W sobotę pojechałam na nieformalne spotkanie Wspólnoty Małżeństw Kochać i Służyć, której jestem częścią od dłuższego czasu. Przy pysznej, domowej pizzy i szarlotce toczyły się rozmowy – o nas, o Tęczowym Piątku, o przyszłości Kościoła i o tym, gdzie jest moje serce. Nie byłoby tego spotkania gdyby nie nasza potrzeba rozmowy i podzielenia się swoim życiem. Po raz kolejny zobaczyłam jak dobrze jest mieć takich ludzi wokół siebie –
„Zranione różą. Świadectwo życia i śmierci dziewięciu stygmatyczek”
Czym są stygmaty? Kto doświadczył ich poza o.Pio? Dlaczego i skąd się pojawiają? Pierwsze pytania, które pojawiły się we mnie na słowo „stygmat” były oczywiste… Wszelkie wątpliwości rozwiała mi książka Wydawnictwa eSPe Zranione różą. Świadectwo życia i śmierci dziewięciu stygmatyczek. Damian Dorn napisał bardzo głęboką analizę dotykającą nie tylko tematu samych stygmatów, ale także sensu cierpienia czy ofiarowania go za innych. Z wykształcenia filozof, który interesuje się filozofią, mistyką, teologią
„Namaszczenie Debory” Michelle McClain-Walters
Namaszczenie Debory to książka, którą czytałam w trudnym dla siebie czasie. Pierwszy raz od wielu lat zachorowałam na tyle poważnie, że nie mogłam jeść, wszystko bolało i niewiele mogłam sama z siebie. To był idealny moment na czytanie tej książki! Choć nawet na lekturę brakowało sił, to poznawanie historii Debory powoli i po kawałku sprawiło, że miałam okazję bardziej zagłębić się w jej historię, przeżyć ją i przyswoić bardzo powoli.
„Jezu walcz o mnie” Leszek Tokarzewski
Jezu walcz o mnie to mała, niepozorna książeczka napisana przez ks. Leszka Tokarzewskiego, Chrystusowca, który przez siedem lat żył na emigracji pracując na Ukrainie, w Niemczech i Holandii. Nie dostaniesz jej w żadnym dużym wydawnictwie, nie znajdziesz na półkach największych księgarni. Szczerze mówiąc to, że na nią trafiłam to splot wielu nieoczekiwanych wydarzeń. Zobaczyłam na facebooku blog Autora. To co mnie na nim zatrzymało, to masa pięknych zdjęć. Wczytując się
Instamatka po godzinach
Ugotowałam kolejną eko-zupkę z nadzieją na pisk zachwytu synów, usłyszałam: weź to świństwo! Kupiłam nowe spodnie, usłyszałam: nie założę tego! Gdzie wasze uznanie wy niewdzięcznicy? Wy!!! Moje kochane skarby, dla których wywalę to eko żarcie i ugotuję parówkę z marketu. Bycie mamą to błogosławieństwo naznaczone krzyżem. Gdy 5 lat temu oczekiwałam na narodziny pierwszego syna, byłam pełna wyobrażeń. Naczytałam się podręczników, naoglądałam kolorowych zdjęć uśmiechniętych noworodków i … zderzyłam się
