Miłość, która otula i daje siłę, bezwarunkowa, prawdziwa. Szukamy jej wszyscy. Nie każdy powie o tym głośno, ale chcemy być ważni, potrzebni, kochani. A co jeśli ta Miłość jest na wyciągnięcie serca, a my tego nie zauważamy? Alina Wieja napisała małą, ale bardzo treściwą i wartościową książkę „Miłość, która zmienia wszystko”. Nie spodziewałam się, że można tak mówić o Miłości. I że ona naprawdę może zmienić – wszystko stworzyć na
Kronika z Aleppo
W Polsce nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o wojnie w Syrii. Cały świat obiegło drastyczne zdjęcie rannego chłopca w karetce. Fotografia oraz film z akcji ratunkowej, który opublikowała organizacja pozarządowa Aleppo Media Center (AMC) szybko stały się symbolem wojny w Syrii. Kto pamięta o tym dziś? Czy ktokolwiek z nas zrobił coś, by poznać bardzo trudną sytuację Syryjczyków, zanim zaczął krzyczeć, że nie chce przyjmować uchodźców (nie oceniam
Boży ogrodnik
Wchodząc w czas Wielkiego Postu pomyślałam, że warto sięgnąć po lekturę, która da mi inspirację, siłę, pomoże zobaczyć coś nowego. Oczekiwania miałam duże, sił mało. Przeglądając książki na półce wzięłam to co najbardziej kolorowe – „Boży ogrodnik” Lary Casey i pomyślałam, że to dobry czas na lekturę z kawałkiem nadziei. Za oknem szaro, buro, zimno. Podobnie jak we mnie w ostatnie dni – kolejna infekcja zamknęła w domu zarówno dzieci,
Kobiece piękno
Nie mieszczę się w obecnych kanonach mody. Po dwóch ciążach zostało trochę nadprogramowej skóry, waga ciała zmieniła się mało optymistycznie. Przebywanie od czterech lat głównie z dziećmi sprawiło też, że motywacja do dbania o swój zewnętrzny wygląd spadła – wraz ze wzrostem zmęczenia. Mimo to jestem piękna. Tak! Nie boję się tego powiedzieć – jestem piękna! Dostałam kiedyś pracę na „ładne oczy” – i to dosłownie. Pracodawca stwierdził, że po
Sakrament Miłości
Jako nastolatka miałam ogromny problem ze spowiedzią. Nie potrafiłam przyznać się do błędu, bardzo bałam się oceny, wielu rzeczy nie potrafiłam nazwać. Szukając dziury w całym, popadałam w skrupuły, a trzymając się sztywnych formuł czułam się coraz bardziej zamknięta w klatce własnych oczekiwań. Po kilku latach, gdy trafiłam do duszpasterstwa akademickiego, pewne rzeczy zaczęły się zmieniać. Poznałam Kościół z innej strony – uśmiechniętej, pełnej radości i wierzącej w to, że
Czułość ks. Jana Kaczkowskiego
Jakiś czas temu otrzymałam książkę „Sztuka czułości” autorstwa Joanny Podsadeckiej. Przeczytałam ją migiem, ale ciągle mam przed oczyma pewną drastyczną scenę… Ks. Jan Kaczkowski spotkał w Australii dwoje poranionych ludzi. Poznałam ks. Jana w puckim hospicjum. Nie była to dla mnie łatwa wizyta – nie tylko dlatego, że mój (wtedy) 1,5 roczny synek biegał po całym domu i w końcu wpadł też na księdza. Ten ledwo utrzymał się na nogach,
„Przysięga miłości”
„Przysięga miłości” Susan Anne Mason to trzecia część serii Mieć odwagę,by marzyć, której wcześniej nie miałam okazji poznać – a szkoda. Czytając opis Wydawcy stwierdziłam, że jest to historia, która świetnie odpręży, da chwilę wytchnienia i pomoże przenieść się w trochę obcy świat. Dwie poprzednie części noszą tytuł „Irlandzkie łąki” oraz „Szlachetne serce”. Jeśli zaczniesz lekturę podobnie jak ja – nie szkodzi. Każdy tom to odrębna historia. (fot. Wydawnictwo Dreams)
Babska przyjaźń po ślubie
(pixabay.com) „Która relacja jest dla ciebie najważniejsza? Komu ślubowałaś?” – pytania, które kiedyś postawił mi przyjaciel wracają do mnie co jakiś czas. Najważniejszy jest mąż. Jemu ślubowałam wierność, to że nie opuszczę i że będą go kochać nawet wbrew swoim uczuciom. Nie ślubowałam tego dzieciom, rodzicom, rodzeństwu ani przyjaciołom. Tylko jemu oddałam się na wyłączność. Czy przyjaźń po ślubie jest dobra? Jak najbardziej! Zamykanie siebie i małżonka w hermetycznym świecie
Mądra mama?
Wiele ról obierałam już w życiu. Przełomem było małżeństwo i uczenie się bycia z drugim w codzienności. To jednak był tylko przedsmak tego co życie dało mi później. Jedną z najmocniejszych i najtrudniejszych ról w moim życiu to… bycie mamą. Mamą nie zostaje się w dniu porodu. Jest się nią wcześniej, a życie ciągle weryfikuje czy macierzyństwo to pole, na którym sieje ból czy błogosławieństwo. Nikt nie uczy bycia mamą,
Dlaczego małżeństwo daje poczucie bezpieczeństwa?
Kiedy pięć lat temu wychodziłam za mąż niewiele wiedziałam o byciu żoną, bo i skąd? Wiele małżeństw wokół mnie się rozpadało. Sprawiało to, że nie wiedziałam co musi się stać by doświadczyć prawdziwej miłości. Poślubiłam przyjaciela, mężczyznę, który jest moją obroną i wsparciem. Mężczyznę, który jest wierny swoim zasadom i dla którego wierność ma ogromne znaczenie. Czuję się bezpiecznie wiedząc, że nie jestem kobietą na chwilę, na jakiś czas –
