Karen Kingsbury wprowadziła mnie swoją powieścią w niezwykły świat. Przestrzeń pełną napięcia, uczuć, zranień, rodzicielskich błędów i pomimo wszystko – wielkiej miłości i wiary. Historia zaczyna się od opowieści 18 letniej Emily, która całe życie tęskni za matką. Ta zniknęła zaraz po jej narodzinach. Poszukiwania dziadków nastolatki nie przynoszą skutku do czasu, gdy do rąk bohaterki trafia pudło z zapiskami jej matki. Czy dziewczynie uda się odnaleźć rodziców? Jaką winę w
Przyjaciel
Dziękuję Wam, moi Przyjaciele, że byliście i jesteście – mimo odległości i nieczęstych spotkań. Dziękuję za słowa wsparcia, za kibicowanie i za słowa napomnienia, gdy trzeba było ich użyć – po tym poznaje się prawdziwych przyjaciół. Często dzieli nas odległość, dzieci, praca, studia, czas (albo jego brak). Ale mimo to wiele nas łączy. Dziękuję Wam za to. Za to, że nie jestem odludkiem na świecie, który czasem wydaje mi się tak
Katastrofa na plaży
Wydawnictwo PROMIC wydało kolejny, siódmy tom z serii „Twój Anioł z Nieba” – tym razem pod tytułem „Katastrofa na plaży”. Rodzina Dobrzyńskich (rodzice z trójką dzieci) wybrała się na wspólny urlop nad morze. Jednym z głównych bohaterów jest Antek. Mimo wakacji nie wszystko układa się po myśli chłopca. Jest bardzo smutny, ponieważ musi bawić się sam. Rodzice zajmują się głównie najmłodszym dzieckiem – małą siostrzyczką bohatera. Na pomoc przyjacielowi przylatuje jego
Małżeństwo na 9 sposobów!
Mark Gungor to autor, który mnie solidnie rozbawił. Choć książka „9 małżeńskich porad, a każda warta MILION DOLARÓW” jest pozycją z wartościowymi treściami, to zawiera w sobie taką dawkę dystansu i dobrego humoru, że chce się więcej i więcej. Ilość pozytywnego przesłania jest odwrotnie proporcjonalna do objętości tej publikacji. Nie jest to opasły tom, ale zawiera w sobie wiele życiowej mądrości. Mark jest pastorem, doradcą rodzinnym i mężem od przeszło
Odkryj w sobie piękno!
Po pierwszej ciąży miałam brzuch poryty przez rozstępy jakby napadły mnie dzikie psy – moja samoakceptacja spadła na samo dno. Nie, nie chodziło o rozstępy. Chodziło o to, że moje życie się zmieniło. Nie wysypiałam się, nie miałam tyle czasu dla siebie co wcześniej. Czułam się złą matką, bo zdarzało mi się myśleć często o tym czego JA potrzebuję – nawet jeśli nie było to w moim zasięgu. Z drugą
Autosugestia?
„Autosugestia. Chrześcijańska sztuka pozytywnego myślenia” – nie jest zwykłym poradnikiem o tym jak dobrze i efektywnie żyć. Choć tytuł książki na początku mocno mnie zniechęcał, do sięgnięcia po lekturę przekonało mnie nazwisko jej autora. Autosugestia, pozytywne myślenie – nie kojarzy mi się z chrześcijaństwem. Słysząc to, czuję raczej: samodoskonalenie, złudne myślenie, utopia, oszukiwanie siebie. Czy myślenie pozytywne zawsze jest myśleniem prawdziwym? A przecież tylko prawda wyzwala i pomaga dobrze się
Boża codzienność
Słyszałam ostatnio kazanie, które mocno zapadło mi w pamięć. Kapłan pracujący na Ukrainie opowiadał o życiu na misji. Mówił, jak wiele pracy i wysiłku kosztuje życie na obczyźnie. Opowiadał krótko, zdawać by się mogło, że to najważniejsze fakty z jego codziennego życia. Mówił tak, bo nacisk położył na coś zupełnie innego. To co powiedział wbiło mnie w ziemię. Stwierdził, że jest kiepskim misjonarzem. Opowiadał, że księży już nie słucha się
Kruche gofry mniam mniam ;)
Jak powszechnie wiadomo – w czasie deszczu dzieci się nudzą. W upały też. Na własne ryzyko zapytałam swego prawie czterolatka czy chce coś dziś upiec. Krzyknął – „tak, gofry!” Więc są – wyszły pyszne, więc dzielimy się przepisem 🙂 Składniki: 2 szklanki mąki pszennej 2 szklanki mleka 1 łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli 1 – 2 łyżki drobnego cukru do wypieków 1/3 szklanki oleju słonecznikowego 2 jajka (żółtka oddzielone
Służebnica
„Służebnica Pańska” Adrienne von Speyr nie jest łatwą opowiastką do poduszki. Gdy wzięłam tę książkę do rąk pierwszy raz, wydobyło się ze mnie „wow”. Bardzo solidnie wykonana okładka zrobiła na mnie niesamowite wrażenie – rzadko trzymam w dłoniach książki, które są w sztywnej i fakturowanej obudowie. To był pozytywny początek do tego co doświadczyłam dalej… Adrienne von Speyr to szwajcarska lekarka, mistyczka i stygmatyczka, która w czasie bólu i choroby
Recenzje Magdy??
Od pewnego czasu można zobaczyć na moim blogu więcej recenzji. Może niektórych z Was to dziwi – wszak kiedyś tego nie było. Skąd ta zmiana? Przez Bernadkę! (Przepraszam Kochana, musiałam :-*) Historia zaczęła się kilka miesięcy temu, gdy zostałam zachęcona do startowania w konkursach książkowych. Zaczęły mnie uzależniać – a półka zaczęła się zapełniać. Pomyślałam, że warto dzielić się tymi wartościowymi i wtedy…dostałam wiadomość z Wydawnictwa eSPe. Sprawiło mi to
