Archiwa

Recenzje

Dobro i zło. Biblia w komiksie

Czy warto kupować dziecku Biblię w komiksie? Czy ta „zwykła” nie wystarczy? Odpowiem przekornie. Wystarczy, jeśli Twoje dziecko do „zwykłego”, tradycyjnego wydania Pisma Świętego zagląda. A co jeśli nie? Moi synowie kochają komiksy. Jeden ze względu na ilustracje. Drugi, bo bardzo odpowiada mu czytanie z chmurek. Oboje bardzo chętnie sięgają (wracając do niej!) po publikację Dobro i zło. Biblia w komiksie, która jakiś czas temu przywędrowała do nas z Wydawnictwa

„Dar” ks. Arkadiusz Paśnik

Sięgnęłam po Dar po instagramowym live, na profilu Wydawcy. Nie pamiętam jakie słowa przekonały mnie do tej lektury. Pamiętam jednak, że od razu zdjęłam ją z półki, na której stoi cała seria nieprzeczytanych jeszcze publikacji autora, które otrzymałam kiedyś w prezencie od koleżanki… Dar okazał się być dla mnie kojącym prezentem… Tak bardzo potrzebowałam usłyszeć, że trauma z dzieciństwa nie jest przekleństwem. To, że mimo bólu, który wraca można żyć.

Wędrówka Pielgrzyma dla dzieci

Z jakimi myślami kładziesz się spać? Co robisz zaraz przed położeniem głowy na poduszkę? Może czytasz coś wartościowego, albo modlisz się. Może przeglądasz media społecznościowe, albo zasypiasz przy włączonym telewizorze. Czy to jak zasypiasz jest dla Ciebie dobre? Zadaję takie pytania, bo od długiego czasu dbam o to, by moje dzieci kładły się do łóżek zaraz po tym, gdy przeczytam im jakąś piękną historię. Nie gwarantuje to tego, że będą

„Powerbank dla duszy”

Zobaczyłam w sobie głębokie troski i braki. Spostrzegłam, że są takie przestrzenie w moim odczuwaniu i patrzeniu, gdzie nie wpuszczam drugiego człowieka, bo tak trudno nazwać to wszystko co jest we mnie. Pojawia się wtedy lęk, że nie zrozumie, więc zdepta, wyśmieje, spojrzy z obojętnością. Ktoś tam jednak zapukał, otworzyłam. Spotkaliśmy się w pół słowa. Czasem w słowach niewypowiedzianych. Okazało się, że Powerbank dla duszy to nie tylko tytuł, ale

„Magia. Pomiędzy zabobonem a zagrożeniem duchowym”

Jakiś czas temu trafiła do mnie kolejna część z serii Pszenica i kąkol, tworzona w Wydawnictwie W drodze przy współudziale Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach. Jak mówią jej twórcy: Seria wypływa z praktyki i wiedzy doświadczonych teologów, stanowi jednocześnie odpowiedź na problemy konkretnych ludzi szukających pomocy w codziennych zmaganiach. Tym razem publikacja dotyczyła magii i przyznaję, że byłam jej bardzo ciekawa. Jako praktykująca katoliczka często słyszę

Pokój cudów. Opowieść o Niebie

Słyszałam wiele bardzo dobrych opinii o powieści Pokój cudów. Opowieść o Niebie. Wszystkie, które czytałam były tak pełne zachwytu, że postanowiłam sama sięgnąć po tę lekturę, bo bardzo potrzebowałam czegoś, co mnie wzmocni i podniesie duchowo. Czy to otrzymałam? I tak i nie… Poznajemy Tima, który naznaczony ogromnym cierpieniem – straty trójki bliskich mu osób – wyjeżdża na kilka dni do klasztoru. Tam pełen buntu, bólu i pytań bez odpowiedzi,

„Mam na imię Joy. Przeżyłam”

Gdy sięgałam po książkę Mam na imię Joy. Przeżyłam, wiedziałam jaka jest jej tematyka. Spodziewałam się również tego, jak ogromny ładunek emocjonalny może za sobą nieść… Jednak po jej przeczytaniu na długo odłożyłam ją na półkę, zanim odważyłam się o niej cokolwiek powiedzieć. Joy to młoda mieszkanka Nigerii. Gdy Imade, przyjaciółka siostry – kobieta, z którą chodziła do kościoła (i która miała zostać pastorką!) – proponuje jej wyjazd do Włoch,

Ludzie wielkiej ciszy. Jak żyją współcześni pustelnicy

Ludzie wielkiej ciszy. Jak żyją współcześni pustelnicy to zapis siedmiu rozmów Jana Nalepy z ludźmi niezwykłymi. Ich niezwykłość nie wypływa z tego, że odcięli się od świata, bo to co w tych rozmowach widzimy, to doświadczenie głębokiego spotkania – z sobą samym, ale i z drugim człowiekiem oraz Bogiem (jeden z rozmówców nie deklaruje żadnej wiary, reszta mówi otwarcie o relacji z Jezusem). Dla mnie owa niezwykłość polega na głębokiej

„Zraniony świat. Odnaleźć Boga, gdy życie nie ma sensu”

Nie pamiętam czy kiedykolwiek tak krótki tekst dotknął tak wielu przestrzeni w moim sercu. Mała publikacja, choć wydana tak pięknie, że nad samą okładką można siedzieć długo i kontemplować (widzisz serce dopięte do listka?). Chylę czoła Krzysztofowi Lorczykowi OP za kolejną genialną okładkę i choć nie szata zdobi człowieka, a okładka nie zawsze świadczy o jakości książki, przyznaję, że tutaj połączenie piękna z mądrością treści porywa mnie bardzo. Zraniony świat.

„Chłopak z Pragi. Autobiografia”

Księdza Bogusława Kowalskiego kojarzyłam wyłącznie z jego kabaretowych występów, zarejestrowanych w różnych częściach Polski, dostępnych na YouTube. Ksiądz z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do świata i samego siebie. Gdy sięgnęłam po jego autobiografię (w formie wywiadu-rzeki) okazało się, że nie tylko wokół śmiechu jego życie się toczy. To niezwykle szczera opowieść – o dojrzewaniu, kapłaństwie, przyjaźni, pracy na parafii. Autentyczna i głęboka, pełna ciekawych anegdot, wspomnień i zdjęć. Poznajemy

Przejdź do paska narzędzi